2009/09/20

2/58 faza proteinowa, dzień 3 p

Waga: 57,5kg

Śniadanie: owsianka i actimel lekki
II śniadanie: placuszki z serka wiejskiego
Obiad: filet z kurczaka w jajku i ogórek kiszony
Podwieczorek: jodurt, kakao, słodzik
Kolacja: wędlina, serek biały, jogobella light

do picia: kawa z mlekiem, woda, cola light, zielona herbata

Jak ja lubię poranne spadki :) Tak oczywiście wiem że to pierwsza połowa cyklu i teraz najłatwiej, ale i tak lubię :-] Zostało 2,5 kilograma, druga faza wg Dukana powinna trwać do 5 października (jeszcze 14 dni... conajmniej) Ale już teraz widać że albo pociągnę to ciut dłużej albo zadowolę się jakimś słabszym wynikiem... zobaczymy ;)
Edit: coś muszę pomyśleć o zredukowaniu kawy i coli i o łykaniu żelaza/magnezu/innych witamin... cały dzień mi drga powieka, denerwujące... Możeby tak wyniki krwi sobie sprawdzić? hmm...
Dzisiaj było dużo jedzenia :) napchana się czuję, co pewnie zaowocuje brakiem spadku jutro, no cóż zobaczymy :)

3 komentarze:

alebazi1982 pisze...

witaj! gratuluje! oby tak dalej! też sie ost. zastanawialam nad tym czy nie zaczac pic multiwitaminy i magnezu;/ poczekam do III fazy, ktora zaczynam 1 listopada :) tez przeciagam II faze :)pozdrawiam

kropek pisze...

wspaniale Ci idzie!!
nigdy nie kasuj tego bloga! może i ja kiedyś się wezmę porządnie za siebie... masz tu dużo przepisów i pomocnych linków :)

Ach pisze...

dzięki dziewczyny :) kropku nie będę kasować, polubiłam go ;) i pogubiłabym się sama w tej diecie gdyby nie ten blog :) Przydatne rzeczy owszem, wystarczy rzucić okiem w statystyki wpisać w google test dukana :) A tak pozatym ten blog to świadectwo pt: da się! ;)

Prześlij komentarz

Jeżeli chcesz pozostawić tu ślad po sobie zaloguj się na konto GMAILowe lub wybierz opcję nazwa/adres URL - po czym wpisz swój nick (adres url opcjonalnie).

Ostatnie komentarze