2009/10/01

2/69 faza proteinowa, 4 dzień p

No dobra pora napisać tą notkę, od razu mówię że dzisiejszego menu nie należy brać za wzór, przesadziłam, najlepiej zamknąć oczy i nie widzieć go ;P

Waga: 57 kg (delikatnie up ale było za dużo w dół ostatnio, musi się ustabilizować)

Śniadanie: actimel lekki i... kawałek CIASTA (tak dobrze widzicie, zrobiłam to z premedytacją i nie żałuję ;)
II śniadanie: serek wiejski
Przekąska: placki dukanowskie
Obiad: paróweczki drobiowo-cielęce (takie nowe ze słoiczków gerberowskich, paskudne więcej ich nie kupię)
Kolacja: placki z serka wiejskiego

do picia: kawa z mlekiem, herbata zielona, kefir

A zgrzeszyłam z premedytacją bo stwierdziłam że powinnam, bo łaziłam i się męczyłam, więc wczoraj uznałam że zjem 1 kawałek ciasta ale: tylko jeden, tylko rano (żeby miał czas się spalić) i nie bez znaczenia był fakt że dzisiaj basen miałam i to co się do 16 nie spaliło to już tam na pewno ;) Teraz już mogę spokojnie kontynuować dietę. Ale nie polecam takich akcji, nie bierzcie ze mnie wzoru :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jeżeli chcesz pozostawić tu ślad po sobie zaloguj się na konto GMAILowe lub wybierz opcję nazwa/adres URL - po czym wpisz swój nick (adres url opcjonalnie).

Ostatnie komentarze