2009/09/15

2/53 faza naprzemienna, dzień 3 p+w

Waga: 58,4 (@przyszła całkiem niespodziewanie kilka dni wcześniej, pewnie wina stresu i wysiłku fizycznego a na wadze od razu mniej i tak profilaktycznie z domu rano nie wychodziłam, pamiętam jeszcze ostatnie rewelacje ech...)

Śniadanie: placki dukanowskie, actimell lekki
II śniadanie: serek wiejski
Obiad: łosoś na parze
Kolacja: jajecznica z kiełbaskami, wędlina, ogórek

do picia: kawa z mlekiem, woda, herbata zielona

2009/09/14

2/52 faza naprzemienna, dzień 2 p+w

Waga: 58,6

Śniadanie: owsianka, actimell lekki
II śniadanie: frescato espresso z costy (właściwie to nie wiem z czego było ;)
Obiad: filet z kurczaka w jajku z musztardą ogórek
Kolacja: jajecznica i kiełbaski z fileta, wędlina drobiowa i ogórek kiszony

do picia: kawa z mlekiem, herbata zielona

2009/09/13

2/51 faza naprzemienna, dzień 1 p+w

Waga 58,8 (wciąż)

Śniadanie: serek wiejski, actimell lekki
II śniadanie: owsianka, 2 kiełbaski
Przekąska: 2 kiełbaski, wędlina, ogórki
Obiad: filet z kurczaka w jajku
Kolacja: jajecznica z cebulką i kiełbaskami

do picia: woda, herbata zielona, cola zero, kawa z mlekiem

Jakoś strasznie dużo tego...

2009/09/12

2/50 faza naprzemienna, dzień 5 p

Waga: 58,8kg (zastój)

Śniadanie: placki dukanowskie, actimel lekki
II śniadanie: 2 kiełbaski z fileta
Obiad: naleśniki z serkiem i słodzikiem
Podwieczorek: jogobella
Kolacja: naleśnik sam

do picia: kawa z mlekiem, woda, herbata zielona

Jak już przeżyję dzisiejsze popołudnie to spróbuję wybrać się na basen, jeśli siły będą. wiem że waga stoi, ale nie bardzo mam czas żeby się tym martwić, pomyślę o tym jutro...
Edit: byłam na basenie, cierpię z bólu mięśni... waga wieczorem pokazuje straszne wyniki... jutro rano będzie masakra... jakiś dziwna ta faza proteinowa, nie schudłam, przytyłam... Od jutra warzywka, będzie jeszcze gorzej...

2009/09/11

2/49 faza naprzemienna, dzień 4 p

Waga 58,8 (coś te proteiny tym razem nie działają...)

Śniadanie: owsianka i actimel lekki
II śniadanie: jogurt naturalny
Obiad: 3 naleśniki z wędlinką i jogurtem
Podwieczorek: jogurt, kakao, słodzik
Kolacja: jajko, tuńczyk, ogórek kiszony i dwie kiełbaski z fileta

do picia: kawa z mlekiem, cola zero, herbata zielona, woda

Trochę za ciężka kolacja, ale jadłam z nerwów...

Ostatnie komentarze

Twój Strażnik wagi